W parku Belzackim trwa cykliczne płoszenie gawronów.
W parku Belzackim sokolnik ze swoimi drapieżnymi zwierzętami odstrasza gawrony.
— Nie ma lepszej metody, jak używanie żywych ptaków. Ważne, że ptaki nie są wyłapywane, tylko odstraszane, płoszone. Na ogół latają sokoły i harisy. Nie odstraszam ptaków orłem, bo jest trochę niebezpieczny — tłumaczy sokolnik Krzysztof Domański.
Cykliczna akcja zakończy się w kwietniu. Dzięki niej mieszkańcy będą mogli cieszyć się czystym miejscem wypoczynku.